Stary Rower i teleport na Zaspie

Punkt teleportacji osób niepe?nosprawnych Zaspa

Zazwyczaj jadąc rowerem przez Zaspę wybieram zdecydowanie lepszą ścieżkę po drugiej stronie ulicy. Tego dnia tak się złożyło, że szłam tamtędy pieszo, i wpadłam na taki oto twór. Niestety, nieczynny.

Co prawda czytałam już o nim na blogach Z Wrzeszcza i Gdańsk z dołu, ale napiszę i ja. Bo chociaż jestem młoda a ręce i nogi mam sprawne, to codziennie poruszam się po co najmniej dwóch źle zaprojektowanych skrzyżowaniach i uważam, że akcja ma sens. Tym bardziej prowadzona w taki, trochę humorystyczny, nieinwazyjny sposób.

Nie będę powielać treści, po więcej szczegółów odeślę Was do naszemiasto.pl (krócej) albo gazety.pl (dłużej).

I jeszcze tam wrócę, może jednak teleport zadziała?