Teatr Szekspirowski Gdańsk

Tajemnicza czarna skrzynka: Teatr Szekspirowski

Do końca sierpnia można wybrać się na zwiedzanie Teatru Szekspirowskiego. W programie m.in. zwiedzanie sali głównej, wejście na taras z pięknym widokiem na starą część miasta i przejście po murze teatru.kusi opis.

Nie trzeba było mnie długo namawiać.

Bilety kosztują 14 zł i można je kupić w kasie albo przez internet (wtedy trzeba je wydrukować). Wycieczki ruszają trzy razy dziennie, pełny harmonogram na stronie Teatru.

Widownię i korytarze zwiedziłam już podczas Blog Forum, najbardziej liczyłam więc na przejście po murach i możliwość zajrzenia do niedostępnych zazwyczaj miejsc.
Wrażenia w skrócie? Podobało mi się, choć mam po tej wycieczce duży niedosyt. Ale po kolei.

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Gdański Teatr Szekspirowski to wyjątkowy budynek, kontrowersyjny, ale też mocno przyciągający uwagę. Wielka, ciemna bryła bez okien wyróżnia się w okolicy i nie każdemu się podoba. To podobno celowy zabieg projektanta. Budynek ma nas zaintrygować, zachęcić do wejścia choćby z czystej ciekawości. Ciekawe, czy działa?

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Najważniejszy element teatru: scena. Ta w GTS przypomina trochę zabawkę, taką rozbudowaną kostkę rubika, w której można dowolnie przestawiać niektóre elementy. Zapadnie, podesty, scena z boku, scena na środku, wedle życzenia!

Więcej na ten temat: artykuł w Dzienniku Bałtyckim.

Nasze zwiedzanie odbyło się tuż po spektaklu wykorzystującym układ elżbietański. Chciałam zrobić więcej zdjęć, niestety zanim wyszliśmy z sali ochrona wyłączyła nam światła :(

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Scena elżbietańska to przede wszystkim charakterystyczny układ widowni. Głównym założeniem przy budowie teatru było właśnie odtworzenie takiego, a nie innego układu. Różne są opinie na temat sensowności takiego przedsięwzięcia, bo rozkład siedzeń nie należy do szczególnie funkcjonalnych. Czy warto było upierać się przy budowie wyjątkowego teatru, skoro nie można wygodnie obejrzeć sztuki? Cóż, bilety wyprzedane na długo przed spektaklami świadczą o tym, że widzowie jakoś się z tym pogodzili.

Miałam okazję korzystać z tych siedzeń i faktycznie nie należą do najwygodniejszych, nie wspominając już o dyskusyjnej widoczności. Przynajmniej, w przeciwieństwie do dawnych teatrów, nie trzeba dopłacać za poduszkę :)

Teatr ma na to taki sposób, że bilety na galeriach są tańsze, sprzedawane w mniejszej ilości i bez konkretnego przydziału, dzięki czemu widzowie mają pewne pole manewru przy wyborze miejsca.

Więcej na ten temat: list dyrektora teatru do widzów.

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Barierki przeszkadzają, ale musiały zostać dopasowane do obowiązujących przepisów. Niższe osoby powinny wybierać miejsca poza pierwszym rzędem.

Kolejnym wyjątkowym elementem jest otwierany dach. Jego skrzydła poruszają się tak cicho, że zapatrzeni w scenę widzowie często zauważają jego otwarcie dopiero, kiedy zrobi się zimno. Ale nawet zamknięty wygląda ciekawie.

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Mogliśmy też zajrzeć za kulisy tuż po skończonym spektaklu.
Ciekawe, jak poruszają się po tych piętrach nie robiąc hałasu na całą widownię :)

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Niestety, na tym skończyło się zwiedzanie wnętrza. Scena, kulisy, widownia, z przystankiem na zerknięcie z góry na tworzone dopiero foyer. Na mury też ledwie zajrzeliśmy. Nie ukrywam, że kupując bilet liczyłam na zdecydowanie dłuższą trasę. Owszem, teatr jest otwarty i po części budynku można przejść się samemu. Ale skoro już przyszłam, dlaczego nie zobaczyć wszystkiego za jednym razem?
Przewodnik na pewno ułatwiłby też szybką rundkę po korytarzach, kto był już na miejscu ten wie, jakie stworzono tam labirynty.
Sytuację dodatkowo utrudnił fakt, że wybrałam przewodnika o 19:30, przez co kończyliśmy zwiedzanie w porze zamykania teatru. Jeśli macie ochotę na samodzielną rundkę po korytarzach, wybierzcie jedną ze wcześniejszych opcji (13:30 albo 14:30) albo przyjdźcie na miejsce trochę przed czasem.

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Nie powiem za to złego słowa na samego przewodnika i merytoryczną część zwiedzania. Dostaliśmy ogromną porcję informacji i ciekawostek, w większości dotyczących praktycznych aspektów budowy czy funkcjonowania teatru. Co ma wspólnego budynek z kościołem? Dlaczego odległość między słupami jest taka, a nie inna? Które miejsca najlepiej wybrać? Dlaczego w tym miejscu jest dziura i czy w ogóle robili symulacje na komputerze?

Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak ilość nawiązań do tutejszej architektury. Wbrew pozorom, projekt wcale nie jest oderwany od rzeczywistości, a wiele rozwiązań nawiązuje do okolicznych budynków, w szczególności do Bazyliki Mariackiej. Z wielu z nich, np. specyficznej budowy okien, zwykły nieobeznany w temacie człowiek może nawet nie zdawać sobie sprawy.

Po zdjęcia budynku wróciłam już następnego dnia. Teatr jest wdzięcznym obiektem do fotografowania, choć w niektórych ciemniejszych zakamarkach aparat trochę się buntował.

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Zepsuję trochę aurę tajemniczości: ten długi korytarz to po prostu podjazd dla wózków.

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Uwaga uwaga, w godzinach otwarcia teatru wejście na mury jest ogólnodostępne!

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Teatr Szekspirowski Gdańsk

Teatr Szekspirowski Gdańsk

I jak? Nie taki teatr straszny :)