Tagged Wrzeszcz

Gdzie zjeść na Wajdeloty?

Kiedy trzy lata temu podpisywaliśmy umowę najmu mieszkania w bliskiej okolicy, na Wajdeloty trwały jeszcze ostatnie prace remontowe, a ciepły mięsny posiłek można było dostać tylko w jednym miejscu.

A teraz? Teraz, kiedy nie chce nam się gotować, mamy problem dokładnie odwrotny: co wybrać z kilkunastu lokali dostępnych w promieniu kilkuset metrów?

Czytaj dalej

Gdańsk dawniej i dziś: Wajdeloty razy pięć

Lubicie oglądać stare zdjęcia swojego miasta? Ja bardzo. Szczególnie, że pokazane na nich miejsca często w niczym nie przypominają miasta, które znam teraz. Spójrzcie choćby na ten widok dzisiejszej ul. Mickiewicza. Takie pustki dookoła, aż nie do pomyślenia :)

Największe wrażenia robią na mnie te zdjęcia, które mogę w jakiś sposób zestawić z Gdańskiem, który sama znam lub pamiętam. Dlatego podzielę się z Wami pomysłem, który zaczęłam dziś realizować, i który na pewno będę kontynuować jak tylko na świecie zrobi się nieco bardziej wiosennie i fotogenicznie.

Czytaj dalej

Spacer Do Studzienki

Nie lubiłam tędy chodzić. Długa, prosta droga pod górkę, wąskim chodnikiem tuż przy pędzących samochodach i autobusach. Stare, bardzo zaniedbane budynki, czasem nieciekawe towarzystwo po drodze, szczególnie w poimprezowe wieczory i noce.

Nie uznałabym tej ulicy za ciekawe miejsce na spacer… a jednak!

Czytaj dalej

Gmach Glowny Politechniki Gdanskiej

Gdańsk od środka: Politechnika Gdańska

W kraju wszechobecnych tabliczek „nie dotykać”, „nie deptać” i „zakaz wstępu”, nie wszyscy zdają sobie sprawę, że jest sporo wyjątkowych miejsc, do których nie trzeba specjalnej przepustki. Nie ma nagabujących portierów czy ochroniarzy i po całym budynku można sobie, ot tak, pospacerować. Nawet z aparatem!

Postanowiłam zachęcić Was do zaglądania w takie miejsca. Dziś pierwsze z nich: Gmach Główny Politechniki Gdańskiej.

Arcyciekawy budynek, a jednak mało kto skojarzy go z czymś do zwiedzania. Nawet sami studenci, w biegu między zajęciami, nie zawsze mają czas i ochotę spędzać na uczelni więcej czasu, niż to absolutnie konieczne. A szkoda, bo Gmach Główny PG to budynek z niezwykłym klimatem, mnóstwem ciekawych zakamarków i z siecią korytarzy, w których można się zgubić nie gorzej, niż w średniowiecznym zamku. Pokażę Wam dziś kilka najciekawszych miejsc, które zapamiętałam ze swoich czasów.

Czytaj dalej

Rzeźby znad drzwi – ul. Kościuszki

Kosciuszki_head_800
Ciekawa sprawa z tym miejscem. Od ponad miesiąca przechodzę tamtędy całkiem często, a i tak sporo czasu zeszło, zanim zwróciłam uwagę na to, co mam nad głową.
Stoją cicho, nie świecą, nie krzyczą. Czekali cierpliwie, aż zrobi się na tyle ciepło, żebym wychyliła nos zza zimowego pancerza :)

Czytaj dalej

Teatr Leśny Gdańsk Wrzeszcz

Stary Rower i Teatr Leśny

Mój turystyczny wyrzut sumienia.

Przez rok mieszkania na Morenie przejeżdżałam koło niego co najmniej dwa razy dziennie, obiecując sobie, że kiedyś, że jak tylko będzie jasno, że jak tylko będę mieć aparat, jak tylko będzie czas, jak tylko będzie cieplej, zimniej, wolniej, jaśniej…

Koniec wymówek. Wreszcie dotarłam :)

Czytaj dalej

Mural - Babcia na Matejki 13

Stary Rower i starsza pani

Ciekawe Murale można zobaczyć nie tylko na Zaspie. Tę panią spotkałam przy ulicy Matejki 13.

Podobnego do niej pana znajdziecie na ścianie nad Stacją De Luxe, a więcej zdjęć z serii „tu se” można obejrzeć se tu. Polecam.

Stary Rower i wieża ciśnień na Politechnice Gdańskiej

Tajemnicza wieża z Politechniki. Przez niektórych nazywana sowiarnią, przez innych bardziej przyziemnie Kominem Katedry Techniki Cieplnej Politechniki Gdańskiej.

Od pierwszych dni na uczelni była zagadką.  Do czego służy, jak wygląda od wewnątrz i dlaczego nie można tam wejść?
Jakiś czas temu tajemnicę rozwiązali członkowie Stowarzyszenia Gertruda. Byli w środku!

Czytaj dalej