Tagged Gazela

Romet Gazela

Poznajcie mojego nowego rumaka! Romet Gazela 1985

Już tego dnia, w którym okazało się, że Stary Rower postanowił zwiedzać świat beze mnie, wiedziałam że prędzej czy później doczeka się następcy. Nagły powrót do chodzenia do pracy jak człowiek, na nogach wcale a wcale mi się nie podoba… a jednocześnie nie przeszkadza tak bardzo, żeby zmotywować mnie do dźwigania trekkinga z 3 piętra.

Wymagania były proste: miejska damka z wygiętą kierownicą (bo lubię), bagażnikiem i bez torpeda (którego nie znoszę). Na chodzie, ale możliwie stara i niedroga, żebym nie bała się trzymać jej na klatce. Oczywiście, najlepiej znów od Rometa, do którego mam ogromny sentyment.

I tak oto wczoraj stałam się dumną posiadaczką 30-letniej Gazeli!

Czytaj dalej