Loading

O rowerzystce

Dzień dobry!

Jestem Justyna, lat oranywyglądasznaosiemnaście. Urodzona w Gdyni, za młodu wywieziona do lasu, ostatecznie wylądowałam w Gdańsku.

Uwielbiam odwiedzać nowe miejsca, rozgryzać plany miast, schematy komunikacji i włóczyć się bez celu po obcych uliczkach. Na Gdańsk, choć mieszkam tu już kilka lat, nadal patrzę oczami przyjezdnego i ciągle odkrywam kolejne fascynujące miejsca i historie.

Chociaż blog jest w dużej części rowerowy, nie mam zacięcia na bycie „pro”. Nie liczę tempa, pulsu, kadencji, za to jak głupia cieszę się z liczby nabitych przez Endomondo kilometrów.
Na rower wsiadam dla przyjemności. Dla ruchu, dla odstresowania, dla świeżego powietrza, dla możliwości podziwiania miasta z innej perspektywy. Dla wiatru w twarz i słońca w oczy. Dla uśmiechających się rowerzystów z naprzeciwka i tej ciekawości, co nowego odkryję tym razem.

Jeszcze niedawno jeździłam tylko wiosną i latem. Stopniowo przekonuję się do jazdy również w gorszych warunkach, i choć nadal nie polubiłam jazdy w deszczu, to pierwsze śniegi mam już za sobą i z czystym sercem mogę powiedzieć, że sezon rowerowy trwa u mnie cały rok.

Dlaczego Blog z Miasta?
Bo lubię miasto, z całym dobrodziejstwem inwentarza. Lubię ledwo słyszalny szum samochodów za oknem. Widok świateł po zmroku, nawet jeśli oznaczają potężny korek. Lubię pociągi, autobusy, tramwaje. Lubię to, że wieczorem jest jeszcze otwartych pełno miejsc.. Lubię to, że zwrot „autobus jeździ rzadko” oznacza raz na trzydzieści minut, a nie trzy razy dziennie. Lubię to, że w jednej chwili jestem w spokojnym parku, a w drugiej – na głośnej, ruchliwej ulicy.
Lubię to, że w mieście dzieją się rzeczy, a ja mogę tu być :)

Justyna
Fot. Marcin Michno, 2013
Top