Gdzie zjeść na Wajdeloty?

Kiedy trzy lata temu podpisywaliśmy umowę najmu mieszkania w bliskiej okolicy, na Wajdeloty trwały jeszcze ostatnie prace remontowe, a ciepły mięsny posiłek można było dostać tylko w jednym miejscu.

A teraz? Teraz, kiedy nie chce nam się gotować, mamy problem dokładnie odwrotny: co wybrać z kilkunastu lokali dostępnych w promieniu kilkuset metrów?

Ale zacznijmy od początku. Być może niektórzy z Was kojarzą Wajdeloty wyglądającą o tak:

Źródło: Google Maps

Ale! W 2014 roku ulica przeszła niesamowitą metamorfozę. Wyremontowano jezdnie, poszerzono chodniki i słupkami zabezpieczono je przed kierowcami. Posadzono drzewa. Ustawiono mnóstwo ławek (początkowo uważanych za zbędne, teraz często zajętych). Uporządkowano teren przy Parku Kuźniczki. Ustanowiono strefę Tempo 30 i zbudowano progi zwalniające. Dopuszczono ruch rowerów pod prąd i ustawiono mnóstwo solidnych stojaków.

Rewitalizacja ulicy udała się tak dobrze, że wygrała ogólnopolski konkurs na najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w Polsce.

I stała się magia. Jeden za drugim powstawały kolejne lokale gastronomiczne. Z piwem, makaronem, naleśnikami. Na ulicę wyszli ludzie. Usiedli na ławkach, leżakach, na betonowych słupkach. Jeżdżą na rowerach, hulajnogach, deskach. Grają we frisbee na rondzie. Wajdeloty stała się nie tylko ładną, przyjemną ulicą, ale też największym skupiskiem hipsterów w całym Gdańsku :)

Ale wróćmy do tych lokali. Powstało ich tu już kilkanaście, nie licząc kolejnych w przylegającej do Wajdeloty Galerii Metropolia. Jest w czym wybierać. Dlatego specjalnie dla was mam małą podpowiedź. Króciutki przewodnik po wszystkich miejscach na ulicy, w których dają coś ciepłego do jedzenia lub picia.

Kliknij, aby pobrać przewodnik albo przejrzyj i pobierz go na Issuu (jeśli czytasz z telefonu, polecam Issuu).