PoGaDętki 2014. Ciąg dalszy.

PoGaDetki2014_JustynaMalinowska Koniec przerwy, siadam na miejsce. Coś tam jeszcze majstrują przy sprzęcie. Szybkie zerknięcie na ściągę ze slajdami. I nagle, hej, to już, cho no tu na środek i opowiadaj.
Ostatni raz mówiłam coś tak publicznie pod koniec studiów. Były nerwy, były przejęzyczenia, było obowiązkowe „yyy”. Ale kurczę, powinnam się wreszcie sama przed sobą przyznać, że chyba to lubię :)

Wygląda na to, że innym też się spodobało, bo oprócz kilku prywatnych głosów uznania, zgarnęłam też pogadętkową nagrodę specjalną!

Gdybyście byli ciekawi, poniżej wrzucam swoje sobotnie slajdy. Chociaż o samej prezentacji powiedzieć to może niewiele, jestem jednak zwolennikiem minimalizowania ilości tekstu na slajdach.

Więcej zdjęć z imprezy znajdziecie tutaj.