Trasa rowerowa Swarzewo Krokowa

Szlakiem zwiniętych torów: trasa rowerowa Swarzewo-Krokowa

Wyobraź sobie ścieżkę rowerową. Taką naprawdę rowerową, bez samochodów, z minimalną ilością pieszych, a nawet innych rowerzystów. Na której przez większość czasu jesteś sam i możesz rozpędzić się bez obaw, że zaraz ktoś właduje Ci się pod koła.
Ścieżkę prostą jak drut, z równego asfaltu, bez większych wzniesień do pokonania. Którą pojedziesz zarówno na szybki trening, jak i spokojną rodzinną wycieczkę.

A teraz wyobraź sobie, że taka ścieżka istnieje naprawdę!

Czytaj dalej

Trasa rowerowa Koronowo - Bydgoszcz

Trasa rowerowa Koronowo – Bydgoszcz

Dziś wychylimy nos poza Gdańsk i Trójmiasto. Poniżej kilka migawek z trasy rowerowej Koronowo-Bydgoszcz, biegnącej szlakiem dawnej kolei wąskotorowej.

Co prawda zaliczyłam tylko fragment trasy, ale nie mogę przecież zataić przed Wami tak przyjemnej ścieżki :)

Czytaj dalej

Nie marnuj kilometrów!

Liczysz kilometry, które pokonujesz na rowerze? Ja tak. Wszystkie, nawet te 1,5 km do pracy :) O zaletach jazdy rowerem nie muszę Ci chyba opowiadać. Podpowiem Ci za to, jak przejechane kilometry wykorzystać jeszcze raz. I jeszcze raz. Recykling kilometrów, to jest to!

Czytaj dalej

Gmach Glowny Politechniki Gdanskiej

Gdańsk od środka: Politechnika Gdańska

W kraju wszechobecnych tabliczek „nie dotykać”, „nie deptać” i „zakaz wstępu”, nie wszyscy zdają sobie sprawę, że jest sporo wyjątkowych miejsc, do których nie trzeba specjalnej przepustki. Nie ma nagabujących portierów czy ochroniarzy i po całym budynku można sobie, ot tak, pospacerować. Nawet z aparatem!

Postanowiłam zachęcić Was do zaglądania w takie miejsca. Dziś pierwsze z nich: Gmach Główny Politechniki Gdańskiej.

Arcyciekawy budynek, a jednak mało kto skojarzy go z czymś do zwiedzania. Nawet sami studenci, w biegu między zajęciami, nie zawsze mają czas i ochotę spędzać na uczelni więcej czasu, niż to absolutnie konieczne. A szkoda, bo Gmach Główny PG to budynek z niezwykłym klimatem, mnóstwem ciekawych zakamarków i z siecią korytarzy, w których można się zgubić nie gorzej, niż w średniowiecznym zamku. Pokażę Wam dziś kilka najciekawszych miejsc, które zapamiętałam ze swoich czasów.

Czytaj dalej

Statystyki wypadków rowerowych

Gdańsk: raport wypadków i kolizji 2007-2013

Nie da się ukryć, lubimy się z Excelem. Mimo małego kryzysu podczas prac nad magisterką, lubimy się nadal. Tak bardzo, że wynajduję coraz to nowsze pomysły, jak nie rozstawać się ze swoim zielonym przyjacielem i podłubać jeszcze trochę w tabelkach.

Tym razem gdzieś w czeluściach internetu znalazłam SEWIK – System Ewidencji Wypadków i Kolizji, bazę stworzoną we współpracy z policją. Choć dane dotyczą zdarzeń sprzed kilku lat, myślę że ogólne trendy nie zmieniły się znacząco od tego czasu. A z tych cyferek można wyczytać parę interesujących rzeczy. Ciekawi?

Czytaj dalej

Miejski Odkrywca #2: chodź na spacer!

Jest marzec. Ze sporym prawdopodobieństwem mogę założyć, że w obecnym miejscu mieszkasz co najmniej od paru miesięcy. Może nawet lat. Na pewno poznałeś drogę do najbliższego sklepu, przystanku, apteki. Wiesz, gdzie rano dostaniesz ciepłe bułki i gdzie jest najbliższy monopolowy.

Pewnie też masz już swoje stałe ścieżki w okolicy. Dom – praca – sklep – przystanek – dom. Ja swoje znalazłam, do tego stopnia, że w drodze do pracy nawet stronę ulicy wybieram zwykle tę samą. I choć nadal zauważam, w jak pięknej okolicy mieszkam, to na co dzień widzę jej jedną, niewielką część.  A na równoległe ulice zaglądam tylko wtedy, kiedy krążymy samochodem szukając miejsca parkingowego.

Nie tak powinno być. Dlatego czas znaleźć wolny poranek czy popołudnie i znowu odkryć w sobie odkrywcę. Miejskiego Odkrywcę!

Czytaj dalej

Sobieszewo poza sezonem: raj dla introwertyka

Wyspa Sobieszewska. Oficjalnie wewnątrz Gdańska, ale praktycznie już poza. Dużo słyszałam o legendarnych plażach i świetnych warunkach rowerowych. I bardzo długo odkładałam ją sobie „na kiedyś”.

Nowy rower, poprawiająca się powoli kondycja, urlop i przepiękna, wiosenna pogoda. Jak mogłabym nie skorzystać z okazji?
„Kiedyś” nareszcie nadeszło!

Czytaj dalej