Loading

Moje rowery

Wszystko zaczęło się od Staruszka i jednego, pstrykniętego na szybko zdjęcia. Potem było już z górki.

Romet Universal La Riviera

UWAGA! 24/25 lipca 2015 rower został skradziony :( To bardzo rzadki model, jeśli zauważysz sprzęt jak na zdjęciu, proszę o kontakt ze mną albo najbliższą jednostką policji (kradzież zgłoszona do III KP w Gdańsku Wrzeszczu)

Stary Rower to 20-letni (rocznik 1995) Romet Universal La Riviera, stworzony prawdopodobnie ze skrzyżowania naszej Gazeli i Wilgi. Powinien jeździć po ulicach Wielkiej Brytanii, ale z niewiadomych powodów postanowił zostać w kraju. Kilkanaście lat przeleżał gdzieś w garażu, aż go wzięłam, przygarnęłam, wyszorowałam. Przez trzy lata wspólnej jazdy sprawował się wyśmienicie.

Na pocieszenie po ukochanym Universalu kupiłam sobie inny stary rower, który bez strachu mogłabym trzymać na klatce schodowej. I oto ona: Romet Gazela, rocznik 1985! (więcej zdjęć).

Romet Gazela

Wraz ze wzrostem pokonywanych dystansów zamarzyło mi się coś nowszego i mniej skrzypiącego. Po miesiącach namysłu i przeglądania katalogów, wymarzonym sprzętem okazał się Kross Trans Alp 2015. Trekking, któremu nie straszne wyboje, sopocka kostka i większy bagaż. Jeździ ze mną od marca 2015, i mam nadzieję że przed nami jeszcze mnóstwo przygód.

Kross Trans Alp 2015 nowy

Na zimę, w ramach zastępstwa, przesiadam się na starego górala z renomowanego salonu marki Auchan, pseudonim Brzydal. To mój pierwszy samodzielnie wybrany i kupiony rower, więc mimo wszystko mam do niego duży sentyment. Ale nie na tyle duży, żeby odpuścić mu zimowe usmarowanie śniegiem i błotem :) Obecnie pod dobrą opieką u koleżanki.

RowerNiebieski

Rowerowe marzenia? Wygodna piwnica, żeby nie musieć trzymać roweru w mieszkaniu ani na klatce schodowej.

I szosa, ach, szosa… ona będzie następna :)

Top