Zaułki Dolnego Wrzeszcza

Zdarza Ci się czasem zgubić we własnym mieście? Mniej lub bardziej świadomie trafić w miejsce, którego nie znasz? Które, choć tak blisko, nadal pozostaje białą plamą na Twojej mapie?

Jeszcze rok temu taką białą plamą były dla mnie uliczki Dolnego Wrzeszcza. Choć częściowo zaniedbana, to jednak jedna z najbardziej klimatycznych części Gdańska. Szczególnie teraz, kiedy w okolicy coraz mniej buldożerów i ogrodzeń, a coraz więcej ludzi i niesamowitej atmosfery.

Więc chodź. Zostaw mapę, zostaw GPSa i pozwól sobie się zgubić. Wybierz sobie zaułek, przejdź się wzdłuż rzeki, sprawdź co jest po drugiej stronie mostka. I patrz, patrz, bo na takie kolory jak teraz długo będziemy czekać!

Ten wpis potraktuj jako zapowiedź dłuższego spaceru. Niech no tylko dorwę kolejny taki słoneczny dzień :)

Dolny Wrzeszcz
Dolny Wrzeszcz
Dolny Wrzeszcz

Dolny Wrzeszcz

Dolny Wrzeszcz

  • Bardzo podobają mi się te zdjęcia z kierownicą na pierwszym planie :) keep on rocking!

    • Bardzo mi miło. Będzie ich więcej :)

  • felicity004 .

    Trójmiasto rowerowo jest całkiem fajne. w ogóle to ja dojechałam do Gdańska z Krakowa na rowerze (od lipca nie mam wystarczjącej ilości czasu, żeby wrzucić fotorelację na: http://nakreconakreceniem.blogspot.com). trasa Gdańsk-Hel była MAGICZNA (zwłaszcza od Pucka..ach!). btw ja w moim mieście (Krakowie) czasami właśnie jadę tak „gdzie mi się pojedzie”…

    • „Gdzie mi się pojedzie” to naprawdę genialny sposób wyznaczania trasy, też często korzystam :)

  • HD

    No proszę mam blog o rowerach z mojego miasta:)