From Miejsca

Gdzie zjeść na Wajdeloty?

Kiedy trzy lata temu podpisywaliśmy umowę najmu mieszkania w bliskiej okolicy, na Wajdeloty trwały jeszcze ostatnie prace remontowe, a ciepły mięsny posiłek można było dostać tylko w jednym miejscu.

A teraz? Teraz, kiedy nie chce nam się gotować, mamy problem dokładnie odwrotny: co wybrać z kilkunastu lokali dostępnych w promieniu kilkuset metrów?

Czytaj dalej

Zbiornik Wodny Kazimierz (Wyspa Sobieszewska)

Sobieszewo, podobnie zresztą jak całą wyspę, traktuję trochę jak inne miasto. Niby blisko, niby wciąż w granicach Gdańska, a jednak dojazd tam to cała wyprawa.

Dotarcie do tego miejsca zajęło mi dobre dwa miesiące. To inne plany, to pogoda, to brak transportu – niestety dostanie się z Wrzeszcza na Sobieszewo w rozsądnym czasie wcale nie jest takie proste. Autobusy jeżdżą tam dłuugo i rzadko, więc najwygodniej będzie samochodem lub rowerem. Koło zbiornika jest parking (płatny!), tuż przed wejściem są też solidne stojaki rowerowe.

Czytaj dalej

4 miejsca, w które zabrałabym rower

Powoli robi się wiosna, dni są coraz dłuższe, warunki na rower coraz lepsze, w dodatku za miesiąc czeka mnie kilka dni zasłużonego urlopu. Wiosna to ten czas, kiedy po miesiącach chowania się przed zimnem, najchętniej spakowałabym plecak i włóczyła się gdzieś po mieście czy kraju, nadrabiając te wszystkie szare, pochmurne dni.

Czytaj dalej

Gdańsk dawniej i dziś: Wajdeloty razy pięć

Lubicie oglądać stare zdjęcia swojego miasta? Ja bardzo. Szczególnie, że pokazane na nich miejsca często w niczym nie przypominają miasta, które znam teraz. Spójrzcie choćby na ten widok dzisiejszej ul. Mickiewicza. Takie pustki dookoła, aż nie do pomyślenia :)

Największe wrażenia robią na mnie te zdjęcia, które mogę w jakiś sposób zestawić z Gdańskiem, który sama znam lub pamiętam. Dlatego podzielę się z Wami pomysłem, który zaczęłam dziś realizować, i który na pewno będę kontynuować jak tylko na świecie zrobi się nieco bardziej wiosennie i fotogenicznie.

Czytaj dalej

Książka o Dolnym Mieście

Dolne Miasto to dzielnica, o której przez pierwszych kilka lat w Gdańsku nie miałam bladego pojęcia. Podobnie jak wiele osób, docierając do szerokiej estakady zawracałam, przekonana, że pewnie dalej nie ma nic ciekawego. Jedyna droga na drugą stronę – ciemne przejścia podziemne – nie zachęcają do odkrywania tego, co kryje się za nimi… a szkoda, bo są tu miejsca naprawdę warte uwagi!

Poszukiwanie informacji o tej dzielnicy to niełatwe zadanie. Niby jest strona Wikipedii, niby w czeluściach internetu kryje się wszystko, ale historie związane z Dolnym Miastem są porozrzucane po różnych stronach.

Dla tych, którzy też chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej, podrzucam ciekawostkę: powstającą właśnie książkę zbierającą wszystkie te urywki historii w jedną całość.

Czytaj dalej

Ciekawe cmentarze w Gdańsku

Oto jedyny weekend w roku, kiedy cmentarze tętnią życiem. Jeśli o mnie chodzi, wolę odwiedzać takie miejsca w spokojniejszej atmosferze, zresztą, i tak na żadnym z gdańskich cmentarzy nie leży nikt z moich bliskich.

Skoro już jednak cmentarze są w centrum uwagi, chciałabym podsunąć Wam kilka z nich. Nie spotkacie tam tłumów, ale zdecydowanie warto o nich pamiętać. Każdy z nich pojawił się już wcześniej na blogu, uznałam jednak że przydałoby się zebrać je wszystkie w jednym miejscu.

Czytaj dalej

Nowy Port: Plaża bez plaży

Zimno. Niby wiem, że wiosną ta sama temperatura będzie powodem wielkiej radości, ale teraz uszy marzną a ręce same garną się do gorącej herbaty. Poważnie zastanawiam się nad wyciągnięciem czapki i rękawiczek.

A jeszcze dwa-trzy tygodnie temu szukałam miejsca na spędzenie upalnego dnia. Najlepiej nad wodą. Ale gdzie w środku sierpnia znaleźć przyjemne miejsce nad wodą bez tłumów turystów?

Znam takie jedno :)

Czytaj dalej