Rowerem po jezdni: jak to jest z jazdą przy prawej krawędzi?

Rowerzyści na jezdni to temat rzeka i bardzo wdzięczny wątek do internetowych dyskusji. U niektórych oburzenie budzi już sam fakt, że mamy w ogóle czelność pojawiać się między samochodami. Dziś zajmiemy się jednak zarzutem. który pojawia się bardzo często, i równie często popierany jest przekręconym cytatem z ustawy, mówiącym że rowerzysta ma obowiązek jechać tuż przy krawężniku.

Bzdura, bzdura jak mało która. Dziś dam Wam (i sobie) argument do przytaczania w podobnych dyskusjach. Zajrzyjmy do ustawy i sprawdźmy, jak jest naprawdę!

Czytaj dalej

Najlepszy rower miejski do Gdańska? Elektryczny!

Podobno mieszkam w najbardziej rowerowym mieście w Polsce. Gdańsk polskim Amsterdamem, te sprawy. Gęsta sieć ścieżek, coraz lepiej wyedukowani kierowcy, nawet piesi nie włażą już pod koła tak bardzo jak kiedyś. Tak dobrej sieci ścieżek, kontrapasów, śluz i innych rowerowych wynalazków nie ma chyba w żadnym innym polskim mieście. Wyraźnie widać, że coraz więcej osób pojawia się na ścieżkach (i jezdniach!), tu zwyciężymy w Cycling Challenge, tam zajmiemy pierwsze miejsce w rowerowym rankingu.

A wszystko to w mieście, które całym sobą stara się utrudnić nam życie!

Czytaj dalej

Czego SimCity nie powie Ci o prawdziwym mieście?

Nie wiem jak Wam, ale mi wciąż zdarza się wracać do gier, które pamiętam z czasów podstawówki-gimnazjum. Tym bardziej, że teraz jestem już, yhm, dorosła i mogę po prostu pójść do sklepu i kupić sobie którąkolwiek zechcę. Jednym z takich nowych-starych nabytków jest wydane kilka lat temu SimCity. Nowsze niż to, w które grałam jako dziecko, ale wciąż ma w sobie ten klimat. Zapewne wielu, a może nawet większość z Was kojarzy tę grę. Przyznajcie się, kto z Was spędzał długie godziny próbując dogodzić maleńkim pikselowatym ludzikom?

Czytaj dalej

Moje siedem pierwszych miast

Ten motyw przewinął się przez internet tyle razy, że chyba nie muszę tłumaczyć na czym polega. Choć owszem, pod wpływem popularności #myfirst7jobs sama zaczęłam przypominać sobie wszystkie swoje dotychczasowe zajęcia, na blogu podzielę się  z Wami czymś innym.

Najwyższy czas aby na Blogu z Miasta faktycznie pojawiło się trochę miast. Dziś będzie ich aż siedem :)

Czytaj dalej

Godzina powietrza dziennie. Jak spędzać więcej czasu na zewnątrz?

Jakiś czas temu trafiłam na filmik. Jeden z tych przydługich, które w przekombinowany trochę sposób tłumaczą coś, co możnaby streścić w kilku słowach. Ten miał przekazać: współczesne dzieci spędzają na powietrzu średnio godzinę dziennie – mniej, niż przestępcy w więzieniach.

W pierwszej sekundzie zaczynałam współczuć. W drugiej sekundzie zdałam sobie sprawę, ile takiego czasu daję sobie sama. Liczenie w myślach nigdy nie było moją mocną stroną, ale tym razem poszło szybko: 20 minut. Średnio tyle czasu spędzam na zewnątrz w dni robocze.

Czas coś z tym zrobić!

Czytaj dalej

Zbiornik Wodny Kazimierz (Wyspa Sobieszewska)

Sobieszewo, podobnie zresztą jak całą wyspę, traktuję trochę jak inne miasto. Niby blisko, niby wciąż w granicach Gdańska, a jednak dojazd tam to cała wyprawa.

Dotarcie do tego miejsca zajęło mi dobre dwa miesiące. To inne plany, to pogoda, to brak transportu – niestety dostanie się z Wrzeszcza na Sobieszewo w rozsądnym czasie wcale nie jest takie proste. Autobusy jeżdżą tam dłuugo i rzadko, więc najwygodniej będzie samochodem lub rowerem. Koło zbiornika jest parking (płatny!), tuż przed wejściem są też solidne stojaki rowerowe.

Czytaj dalej